Kilka słów o tarze, czyli przepis na pranie bez prądu

Tarę ustawiamy w dużej drewnianej balii. Pranie najpierw namaczamy w wodzie, następne wszystko nacieramy szarym mydłem. W przypadku koszul zapieramy mankiety i kołnierz. I pierzemy – na tarze. Palcami przesuwamy pranie do góry tary a naciskamy nasadą dłoni trąc o tarę. Trzeba przyznać, że trzeba było trochę siły użyć. Jak się okazało, to wcale nie było takie proste. A jeśli weźmiemy pod uwagę ilość prania, to zajmowało to całkiem sporą cześć dnia.

Nasze instruktorki Pani Halina Tołwińska i Pani Zofia Zarzecka uczyły nas prać na tarze!

A jeśli nie było mydła? Robiło się ług z bardzo czystego popiołu drzewnego, bez węgli, grudek itd. Drzewem przepalało się w kominie, a kiedy popiół opadał w popielnik, wybierano odpowiednio czysty popiół. Popiół wsypywano do garnka z wodą i taką mieszankę gotowano. Następnie wodę się przecedzało przez gęste sito albo gorsze płótno lniane. Oczyszczoną wodę dolewano do wody do prania i moczyło się pranie. Jeśli było mydło, mydłem jeszcze się mydliło ubrania i przystępowało do prania na tarze.

Czy ubrania się szybciej niszczyły? Nie, ponieważ były z innych materiałów – głównie lniane i wełniane, bardziej trwałe. Zazwyczaj pranie wieszało się na płotach. Nie było sznurków, tak jak dzisiaj.

Trzeba przyznać, zapach szarego mydła był niesamowity. W zajęciach wzięli udział uczestnicy WTZ i dzieci z Zespołu Szkół w Dziadkowicach i Zespołu Szkół w Grodzisku. Każdy z uczestników pokazów mógł samodzielnie spróbować swoich sił w praniu.  Za pokazy dziękujemy Pani Halinie Tołwińskiej i Pani Zofii Zarzeckiej, które także opowiadały nam o codziennych czynnościach.

 

Czy wiesz, że:

MYDŁO

Według rzymskiej legendy mydło wzięło nazwę od góry Sapo, na której odbywały się obrzędy sakralne. Na górze tej składano ofiary bogom ze zwierząt. Kobiety piorące nad Tybrem odkryły, że spływająca z deszczem ze stoku mieszanina stopionego łoju zwierzęcego, popiołu i gliny nadaje się do prania.

Historia mydła sięga czasów starożytnych Sumerów. Posiadali oni wiedzę na temat wytwarzania mydła z popiołów drzew, olejów roślinnych i ługu, które początkowo miało postać szarej pasty , używanej w celach leczniczych. Jednak to mydło wytwarzane w Aleppo w północno- zachodniej Syrii dało początek mydłom twardym.

Jak się dawnej myto? W starożytnej Grecji i Rzymie do mycia używano oliwy z oliwek. Smarowano nią ciało, a następnie nacierano piaskiem, całość zeskrobywano specjalnymi skrobaczkami.. Z kolei starożytni Egipcjanie używali do mycia wody z roztworem sody, a Fenicjanie stosowali do mycia mieszaninę tłuszczu koziego i popiołu z roślin. Do Europy mydło trafiło za sprawą Arabów, dzięki kontaktom handlowym z arabskimi kupcami i wyprawom krzyżowym mydło trafiło do Marsylii i Wenecji. Tam też powstały pierwsze mydlarnie. Pierwsze mydlarnie w Polsce powstały w XIV wieku. Mydła wyrabiano z glinki, ługu, kwasu z kiszonej kapusty.Jednak z uwagi na cenę, mydło było dostępne tylko dla bogatych. Upowszechnienie się produktów mydlarskich miało miejsce dopiero w XIX wieku, kiedy opracowana została metoda syntezy wodorotlenku sodu oraz objaśniona budowa kwasów tłuszczowych i przebieg procesu zmydlania. Wynalazek Nicolasa Leblanca – „sztuczna soda” – sprawił, że mydło stało się tańsze w produkcji. Produkcja mydła stała się więc całkowicie niezależna od surowców naturalnych. Od 1884 r. mydła produkowanego fabrycznie używano już na świecie na skalę masową.

Źródło: https://prezi.com/mgyl98vol4tf/mydo-wynalazek-ktory-zmieni-swiat/

 

ŁUG

Wcześniej, bo  już od czasów pradawnych Słowian, używano do prania ługu, który otrzymywano z popiołu drzewnego. Popiół zawiera związki chemiczne, które z wrzącą wodą dają silnie zasadowy roztwór chemiczny, działający jak detergent, mający również właściwości wybielające i odkażające.  Do balii wkładano rozgrzane kamienie, dla podtrzymania wysokiej temperatury wody.  Następnie bieliznę pocierano o tarę, w celu szybszego usunięcia brudu. Płukanie odbywało się nad rzeką, stawem, lub przy studni, gdzie kobiety polewały ubrania wodą i uderzały kijankami. Wyprane rzeczy suszono wieszając na żerdziach, płotach lub sznurach.

Zamiast ługu do prania można użyć także odwaru z korzeni rośliny o nazwie MYDLNICA. Jej korzenie wykorzystywano także do mycia rąk.

Źródło: http://www.bioaktrzyciaz.outline.pl/bioak/index.php?option=com_content&view=category&layout=blog&id=49&Itemid=71&limitstart=6

 

PIERWSZA TARA

Dopiero w 1797 roku powstały pierwsze prototypy tary, co w dużym stopniu ułatwiło pranie. Był to kawałek blachy falistej lub innej pofałdowanej powierzchni (sporadycznie używano również szkła lub plastiku) o kształcie prostokąta, umieszczonego w drewnianej lub metalowej ramie. Urządzenie wkładano do dużej bali zapełnionej ciepłą wodą przeznaczoną do prania. Brudną odzież namaczano, a następnie pocierano (tarło) po powierzchni tary. W oddzielnej wodzie należało pranie wypłukać. Suszenie odbywało się poprzez rozłożenie bielizny na trawie lub rozwieszenie na świeżym powietrzu.

Źródło: http://agdlab.pl/artykuly/Historia.prania.czyli.od.tary.do.pralki,2221

 

Trochę faktów słownikowych:

Słownik języka polskiego PWN  http://sjp.pwn.pl/slowniki/tara.html

TARA «prostokątna blacha falista oprawiona w drewnianą ramę, służąca dawniej do tarcia bielizny przy praniu»

kolei na Wikipedii  https://pl.wikipedia.org/wiki/Tara_(pralka)

Taratarka – narzędzie wykorzystywane do prania odzieży; konstrukcja w postaci blachy falistej (lub innej sfałdowanej powierzchni – np. szklanej albo plastikowej), zwykle umocowanej w drewnianej lub metalowej ramie. Tara była zazwyczaj umieszczona w balii, osoba piorąca ręcznie przesuwała (tarła) namaczaną bieliznę po powierzchni tary. Tara praktycznie wyszła z użycia po pojawieniu się pralki.

 

Share :

Zobacz również

Ustawienia dostępności